NASZA ZGUBA
Wyjeżdzając za granicę otrzymałam tragiczną wiadomość ze sklepu iż w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła nasza sklepowa Rasta - przesympatyczna jorczka będąca u nas na tzw. “etacie”. Rozpacz nasza była ogromna. Trudno Nam było sobie wyobrazić aby sama oddaliła się na jakąkolwiek odległość. Poruszaliśmy niebo i ziemię aby nasza zguba odnalazła się. Policja przyjęła zaginięcie. Masa osób zaangażowała się w poszukiwania. Akcja rozwieszania plakatów i informowania kogo się da trwała 4 dni. Rasta zaginęła 16.09 we wtorek. W odpowiedzi na liczne plakaty otrzymaliśmy telefon o znalezionej podobnej suczce. 20 września w niedzielę nastąpiła konfrontacja i Rasta odzyskała dom. Radość jej i nasza nie miała granic.
Chciałam tu serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomagali nam (roznosząc plakaty, rozdając ulotki i wypytując się). Trudno tu wymienić wszystkich, rzesza ludzi była ogromna. Serdecznie dziękuję wszystkim. My jesteśmy szczęśliwi ale najbardziej chyba ona Rasta, która swoim zachowaniem codziennie daje nam odczuć swoją miłość i przywiązanie.
