OBIECANE ZDJĘCIA cd. nowej lokalizaji

Nasz sklep zmienia się, po generalnym remoncie-przeprowadzce, codziennie nabiera nowych kształtów. Pracy przed nami jeszcze dużo. Ale efekty są już widoczne. Zaczęliśmy zalewać nasze duże akwaria, ale o tym  napisze innym razem.

Część  osób zdążyła nas już odwiedzić. Pozostałym dla zachęty proponuję parę zdjęć.

Serdecznie zapraszamy. Nasi klienci chwalą sobie nawiązane kontakty w sklepie. Poznają się wzajemnie, wymieniają doświadczenia.

  • nasze miejsce pracy

sklep2.gif

sklep5.gif

sklep7.gif

sklep6.gif

sklep9.gif

sklep10.gif

sklep111.gif

sklep12.gif

sklep13.gif


8 Komentarzy do “OBIECANE ZDJĘCIA cd. nowej lokalizaji”

  1. Marcin :

    16 listopad 2008 @ 17:40

    W nowym kameleonie macie akwarium ze skalarami. Tam są tam ładnie ułożone korzenie. Czy mógłbym u was kupić takie korzenie i ile one by kosztowały? Moglibyście umieścić zdjęcie z tym akwarium?

  2. Akwarystyka :

    19 listopad 2008 @ 16:22

    Piękne akwarium. Planuję na dniach odwiedzić wasz sklep, bo zepsuła mi się już dawno grzałka, więc muszę kupić nowa ;)

  3. datasky :

    21 listopad 2008 @ 00:07

    niezła powierzchnia … sklep się powinien nazywać OCEAN :)

  4. Luana :

    23 listopad 2008 @ 17:48

    pięknie urządzone ale mam jedno ALE: jak możecie tak męczyć bojowniki w takich maleńkich kostkach… przecież tam jest góra pół litra wody… czy nie można ich dać do normalnego akwarium, żeby w ten sposób ukazać ich piękno i przełamać stereotyp bojownika tylko i wyłącznie samego i tylko i wyłącznie w kuli?

  5. Apistomaniak :

    23 listopad 2008 @ 19:22

    Ładne wnętrze, duże możliwości ale..

    Pułki sklepowe jak zauważyłam przy ostatniej wizycie powoli się zapełniają - jednak nic nowego w porównaniu do starej oferty nie znalazłam… żadnych nowych gatunków rybek, preparaty tych samych 2 czy 3 firm co zawsze… chyba tylko dostawiono nowe akwaria. Na zapytanie o konkretny wkład do filtra usłyszałam, że nie jest popularny więc go nie ma, sprowadzają na życzenie - już wole kupić przez internet - z dostawą do domu i taniej.
    Gdy usłyszałam o modernizacji części akwarystycznej to szczerze mówiąc spodziewałam się naprawde dużego wyboru, a tu nic… mam nadzieje, że to się zmieni.
    Życze powodzenia.

  6. admin :

    25 listopad 2008 @ 22:56

    Mamy teraz naprawdę dużo powierzchni i staramy się ją sukcesywnie zapełnić. Codziennie rozkładamy nowe dostawy na pułki. Nawiązaliśmy kontakty z nowymi dostawcami i czekamy na obiecane towary. Sklep swoją powierzchnią przytłacza to co na pułkach i dlatego może wydawać się iż towaru jest mniej niż w rzeczywistości, gdybyśmy ścisnęli go na poprzedniej powierzchni to wyglądałoby to inaczej. Ale właśnie dążymy do tego aby sprzedawać towar w pewnej kulturze miejsca a nie w piwnicy na 5 metrach.
    Co do rybek staramy się aby miały one jak najlepsze warunki, akwaria są zakładane sukcesywnie (woda dojrzewa powoli) nie chcemy pozwolić sobie na efekt masy rybek w niedojrzałych akwariach jak to widzieliśmy w sklepach galeriowych i wiemy czym to się kończy. Codziennie nowe dostawy na miejsce nocnych padnięć. U nas sporadycznie zdarza się śmierć ryby i najczęściej wiąże się ze stresem wywołanym transportem. Mogę tylko obiecać iż z każdym tygodniem coraz to nowe akwaria będą wypełnione. Część naszych nowych rybek po imporcie przechodzi kwarantanne i czeka na nas w Warszawie.

  7. admin :

    25 listopad 2008 @ 23:20

    Każdemu kto chce kupić u nas bojownika tłumaczymy o warunkach jego przetrzymywania. Staramy się odradzać kule, ale… No właśnie strasznie dużo jest stereotypów na ten temat i wiemy to z doświadczenia iż klient jak nie kupi u nas tego co chce to kupi to gdzie indziej. (Pisałam już gdzieś wcześniej iż nie sprzedaliśmy dla klientki pielęgnicy pawiookiej do kuli, bo widziała taką u znajomej i to jest ta tzw”złota rybka”. To przyszła się pochwalić że gdzie indziej sprzedawca był bardziej “życzliwy” niż ja i pawiooka pływa u niej w kuli i ma się dobrze. Jestem ciekawa jak długo? Więcej tej Pani nie widziałam. Nadmienię iż kula bez wyposażenia i nie z tych większych). Uczymy i uczymy. Mamy tylko nadzieje iż kula to taki pre start przed akwarium prawdziwym. Wielu naszych stałych klientów wyprowadziło już swoje bojowniki z kul. Dobre i to. Zawsze jak ktoś przyjdzie po radę co zrobić aby tak często nie wymieniać wody w kuli to jest to etap na tłumaczenie do czego służy filtr w akwarium. W naszych regałowych akwariach też staramy się eksponować bojowniki z innymi rybami. Po pierwsze aby pokazać iż ta ryba zwana bojownikiem bojowa z innymi gatunkami nie jest. Ale rotacja w naszych zbiornikach jest duża.(Dostawy są 2 razy na tydzień). Staramy się nie dorzucać ryb z innych dostaw do tych pływających już na basenie. Dlatego też przekonaliśmy się iż bojownikom najlepiej jest właśnie w oddzielnych pojemnikach. Nie chorują. Sprzedajemy ich dość dużo i rzadko zdarza się aby któryś z nich był u nas dłużej niż tydzień lub dwa. Stąd taka ich ekspozycja. Mam nadzieję iż wyjaśnienie moje może trochę przynudne znajdzie zrozumienie. Choć zapraszam do dalszej dyskusji na ten temat. Pozdrawiam.

  8. eska :

    26 listopad 2008 @ 22:52

    Byłem świadkiem rozmowy pracowników sklepu z pewna panią która chciała kupic welony do kuli, ale pracownik kategorycznie sprzeciwił się sprzedania jej ryb i ta musiała odejśc z kwitkiem zapewnie poszła do innego sklepu.

Zostaw komentarz